Singltrek pod Smrkem 2013

W długi weekend sierpniowy 2013 udało nam się w końcu wybrać na czeskiego Singltreka pod Smrkem. Po kilkugodzinnej podróży (w elitarnym gronie: Bazyl i Adam) dotarliśmy w okolice Świeradowa jakoś między 1 a 2 w nocy. Krótka drzemka na przełączy, wschód słońca, rześki poranek, szybkie śniadanie i ruszamy na podbój polskich i czeskich Singletracków. W międzyczasie znaleźliśmy zacny i tani nocleg w Czerniawie Zdroju. W ciągu prawie czterech dni udało nam się po kilka razy objeździć wszystkie rowerowe trasy i zdecydowanie jeszcze kiedyś trzeba będzie wrócić w to epickie miejsce. Najlepsza jest oczywiście czarna trasa Hejnicki hreben z Hubertki. Polecam.