Pierwszy dzień na kołach za nami

23-07-2011
Ełk przywitał nas deszczem. Nie zrażeni przeciwnościami zjedliśmy po zapiekance i ruszyliśmy na wschód.
Na szczęście mżawka szybko ustała i pchał nas w plecy wiatr. W wyniku opóźnienia pociągu i przeciągającego się aż do 17 wyjazdu z Ełku przejechaliśmy zaledwie trochę ponad 30km. Nocujemy w Wieliczkach pod Oleckiem w ogrodzie za parafią.

www.000webhost.com