Powróceni

08-08-2011
Po 2 tygodniach w końcu w domu
W Suwałkach złapaliśmy PKS do Olsztyna, bo akurat za 5 min odjeżdżał a innych opcji nie było. Kierowca bez większych oporów wpakował 2 rowery do bagażnika minibusa. W Olsztynie jednak uciekł nam ostatni pociąg do Gdańska, więc przespaliśmy się w schronisku młodzieżowym i rano ruszyliśmy pierwszym pociągiem do domu.

www.000webhost.com