Czas powrotu

07-08-2011
Po 2 tygodniach tułaczki nasze liczniki rowerowe dobiły do prawie tysiąca kilometrów. Urlop sie kończy i powoli czas już wracać do domu.
Z Jurmala na Łotwie obraliśmy kierunek dom. Plan był by dojechać z powrotem na Litwę i tam złapać pociąg z Szawli do Kalvaryji. Jednak tuż za granicą napotkaliśmy na autobus z wieszakami na rowery, więc bez namysłu pojechaliśmy nim do Kowna. Po 5h podróży dalej ruszyliśmy na rowerach w stronę Polski.

www.000webhost.com